Jak przygotować dobry mailing, by nie trafił do spamu?

author Sylwia Cerecka , 2018-12-18

Jak pokazują wyniki badania zrealizowanego przez ARC Rynek i Opinia, 44% użytkowników otrzymuje dziennie do 10 e-maili marketingowych. Co trzeci (32%) od 11 do 20, a co dziesiąty — ponad 20. To jednak nie wszystko. Zdecydowanie więcej e-maili opuszcza komputery nadawców, nie docierając nigdy do odbiorców. Podejrzane wiadomości zostają bowiem wychwycone przez filtry antyspamowe.

Jak działają filtry antyspamowe?

Filtry antyspamowe to zabezpieczenia chroniące skrzynkę mailową subskrybenta przed niechcianymi lub szkodliwymi wiadomościami. Analizując ciężar, treść, temat czy liczbę wysłanych e-maili, za każde „spamowe zachowanie” przyznają punkty. Gdy liczba punktów przekroczy pewną wartość, wiadomość trafia do spamu.

Co zrobić, aby wiadomość nie trafiła do spamu?

To, czy wiadomość trafi do spamu, zależy nie tylko od tego, jak zareagują na nią filtry antyspamowe. O losach Twojego e-maila może zdecydować także odbiorca. Jeśli przekaz nie będzie dla niego wartościowy, jedno kliknięcie wystarczy, aby przylgnęła do Ciebie łatka spamera. Co zrobić, aby uchronić e-mail przed spamem?

Wybierz sprawdzone narzędzia do e-mail marketingu

Dobry newsletter, powinien dostarczyć Twoim klientom realną wartość. Tylko wtedy będą z wypiekami na twarzy wyczekiwać kolejnej wiadomości. Sprawdzone narzędzia do e-mail marketingu pozwoli Ci dopasować komunikację, jej treść i częstotliwość, do oczekiwań konkretnego użytkownika. Dzięki temu będziesz mógł więc wysyłać spersonalizowane (a co za tym idzie bardziej wartościowe) wiadomości. Wybierając narzędzie, zwróć uwagę także na: możliwość nielimitowanej wysyłki. Zwłaszcza jeśli posiadasz szeroką bazę kontaktów; możliwość personalizacji wiadomości. Wiadomość z nagłówkiem „Dzień dobry, Agnieszko” zostanie odebrana zdecydowanie przychylniej niż ta ze standardowym „Dzień dobry”; funkcję graficznego edytora wiadomości. Dzięki takiej funkcjonalności Twoja wiadomość wyświetli się poprawnie użytkownikom wszystkich programów pocztowych. Także tych obsługiwanych przez smartfony; funkcję monitorowania wysłanych e-maili. Idealnie, gdyby narzędzie pozwalało monitorować status dostarczenia wiadomości oraz umożliwiało sprawdzenie, czy odbiorca otworzył e-mail.

Wyselekcjonuj odbiorców

Kiedy adresat otworzy e-mail z ofertą? Wtedy, kiedy dostrzeże w nim korzyść. Wysyłanie mailingu przypadkowym odbiorcom będzie więc przysłowiowym strzałem w kolano. Dlaczego? Wyobraź sobie, że reprezentujesz firmę, która organizuje warsztaty samorozwoju. Jeśli wyślesz mailing do przypadkowych odbiorców (np. z zakupionej bazy), większość z nich nie tylko zignoruje Twoją wiadomość, ale również uzna Cię za spamera, który nielegalnie wykorzystuje ich dane osobowe. Twoja firma nie pozyska więc nowych klientów. Odniesie również spore straty wizerunkowe. Jeśli będziesz pracował nad poszerzeniem bazy klientów (o tym, jak to zrobić, przeczytasz tutaj), zbudujesz listę lojalnych subskrybentów, realnie zainteresowanych Twoją usługą. Choć jest to proces długofalowy, wymagający zaangażowania i przemyślanej strategii, niesie za sobą wymierne korzyści.

Jeśli nie chcesz zostać uznany za spamera, nie wysyłaj wiadomości do osób, które: nie wyraziły na to zgody, pobrały z Twojej strony materiały promocyjne i nie zostały poinformowane o tym, że dodałeś je do listy mailingowej, napisały do Ciebie e-mail z prośbą o wycenę i nie są zainteresowane otrzymywaniem newslettera.

Zadbaj o treść

Niedozwolone słowa, przewaga grafiki nad tekstem, brak możliwości rezygnacji z newslettera — to tylko kilka powodów nieplanowanego lądowania w spamie. Aby uniknąć takiego scenariusza, warto uprzednio zweryfikować treść e-maila. Przy pomocy kontrolerów spamu, dostępnych w internecie sprawdzisz, czy tytuł i treść wiadomości nie zostaną uznane za spam.

Filtry antyspamowe są szczególnie wrażliwe na: słowa typu sex, viagra, porn, oferta, reklama, obniżka; określenia „jeżeli nie chcesz…, kliknij tutaj”, „adres pochodzi z ogólnodostępnej bazy”, „to nie jest informacja handlowa w myśl…”; zwroty związane z handlem i reklamą. Szczególnie jeśli pojawiają się w dużej ilości.

Przemyśl tytuł

Tytuł newslettera powinien zwrócić uwagę odbiorcy i zainteresować go zawartością wiadomości. Pamiętaj jednak, że inny tytuł przykuje uwagę poszukującego pracy studenta, inny przypadnie do gustu gospodyni domowej, szukającej dodatkowego źródła dochodu. Kluczem do sukcesu jest tu więc dobre targetowanie.

Zdarza się, że aby przykuć uwagę odbiorcy, nadawcy mailingu stosują tanie sztuczki. Aby stworzyć wrażenie ciągłości korespondencji, umieszczają w tytułach e-maili zwroty typu „Fwd:” lub „Re:”. Nawet jeśli nieświadomy triku odbiorca otworzy wiadomość, po odkryciu postępu, zniesmaczony Twoim zachowaniem usunie ją. Robienie z odbiorców głupków jest absolutnie niedopuszczalne. Wielu nadawców nadużywa także wielkich liter, wielokropków, wykrzykników i znaków zapytania. Takie zabiegi spowodują, że wydźwięk e-maila staje się dramatyczny i karykaturalny.

Wybierz obrazki i linki

Algorytmy antyspamowe weryfikują nie tylko tytuł oraz treść e-maila, ale również zamieszczone w wiadomości obrazy i linki. Zanim naciśniesz przycisk „Wyślij” sprawdź atrybuty Alt (alternatywne opisy, które wyświetlają się odbiorcom) grafik. Jeśli będą one zawierać niedozwolone słowa, wiadomość może wylądować w spamie. Nie wysyłaj w newsletterach zbyt ciężkich grafik. Duży rozmiar obrazka może być przyczyną zakwalifikowania e-maila jako spam.

Przede wszystkim wartość

W czasach ogromnej dostępności produktów, usług, idei i koncepcji klienci dokonują bardzo świadomych wyborów. Sekretem dobrego mailingu jest więc przede wszystkim wartościowa treść. Jeśli Twoją motywacją będzie chęć dostarczenia odbiorcom realnych korzyści, zbudujesz wokół swojej marki oddaną, zaangażowaną społeczność.


Wypróbuj moduł emailingu za darmo




Masz pytania? Kliknij - oddzwonimy
do Ciebie w 30 sekund.